30.06.1997 - PrzemĂłwienie Lecha WaĹÄsy z okazji 1000-lecia GdaĹska
GdaĹsk, 30 czerwca 1997 r.
Szanowni PaĹstwo,
Nie urodziĹem siÄ w GdaĹsku. Ale tu podjÄ
Ĺem pracÄ i zamieszkaĹem. Jestem wiÄc gdaĹszczaninem z wyboru. Ci, ktĂłrzy coĹ wybrali sÄ
czasem mocniej przywiÄ
zani do swojej maĹej ojczyzny niĹź ci, ktĂłrzy mieli przywilej urodzenia. MuszÄ powiedzieÄ, Ĺźe jestem dumny z faktu, Ĺźe jestem gdaĹszczaninem.
DumÄ
napawa mnie herb miasta i jego symbolika. KrzyĹźe symbolizujÄ
- wiarÄ, korona - wĹadzÄ, lwy - odwagÄ. Dewiza miasta takĹźe mĂłwi o odwadze. To sÄ
wartoĹci bliskie mojemu sercu.
SzczegĂłlnie odwaga. To wielka wartoĹÄ. Pomaga stawiaÄ czoĹa wyzwaniom. A jest to miasto ciÄĹźko doĹwiadczone przez historiÄ. I w tych dobrych, i w tych tragicznych momentach. Tu rozpoczÄĹa siÄ II wojna Ĺwiatowa, jedna z najwiÄkszych tragedii naszego stulecia. Tu miaĹ swĂłj poczÄ
tek ruch âSolidarnoĹÄ". Ten ruch spoĹeczny byĹ poczÄ
tkiem koĹca systemu komunistycznego - tego imperium zĹa, ktĂłre niewoliĹo blisko poĹowÄ ludzkoĹci. MiaĹem zaszczyt i przywilej stanÄ
Ä na czele tego ruchu.
DziĹ, kiedy miasto GdaĹsk wchodzi w drugie tysiÄ
clecie swej historii, pragnÄ z tego miejsca powiedzieÄ wszystkim gdaĹszczankom i gdaĹszczanom, Ĺźe bycie obywatelem tego miasta, to takĹźe wielkie zobowiÄ
zanie. PragnÄ teĹź powiedzieÄ mieszkaĹcom innych miejscowoĹci, Ĺźe to rĂłwnieĹź wielki honor.
Ten honor ceniÄ sobie wysoko. W momencie, gdy nasza kontynentalna ojczyzna staje siÄ coraz wiÄksza - nasze maĹe ojczyzny stajÄ
siÄ coraz bardziej waĹźne. Stajemy siÄ mieszkaĹcami jednoczÄ
cej siÄ Europy, stajemy siÄ obywatelami Ĺwiata, wiÄc tym waĹźniejsze jest, abyĹmy byli obywatelami GdaĹska. Czuli siÄ za miasto odpowiedzialni.
I - na koniec - najprzyjemniejsza czÄĹÄ.
Jubilatowi godzi siÄ zĹoĹźyÄ Ĺźyczenia.
WiÄc ĹźyczÄ drugiego tysiÄ
clecia w dobrym zdrowiu. Zdrowie miasta: to prÄĹźnoĹÄ jego wĹadz, to zasobnoĹÄ jego mieszkaĹcĂłw, to uroda jego budynkĂłw. To takĹźe, a moĹźe przede wszystkim, wiÄĹş ĹÄ
czÄ
ca obywateli miasta. To fakt, Ĺźe z dumÄ
i podniesionÄ
gĹowÄ
mĂłwiÄ
: Jestem gdaĹszczaninem. Bo miasto, to nie tylko mury i ich historia. To obywatele i uczucie, jakie ĹźywiÄ
oni do swego miasta.
Tak jak ja.


